Uważaj na lichwiarzy!

Jak nie dać się oszukać? Przed podpisaniem umowy należy poznać kwotę RRSO, czyli rzeczywistą roczną stopę oprocentowania. W tym celu trzeba najpierw przemnożyć wysokość raty przez czas trwania umowy wyrażony w miesiącach. Potem należy dodać prowizję za udzielenie pożyczki, koszty ewentualnego ubezpieczenia i wszelkie inne opłaty uwzględnione w tabeli opłat i prowizji. Następnie uzyskaną wartość trzeba odjąć od kwoty pożyczki, która ma zostać wypłacona. Różnica stanowiąca wynik tego działania to całkowity koszt pożyczki wyrażony w złotówkach, czyli kwota, którą będziemy musieli dodatkowo oddać firmie oprócz pożyczonej sumy.

Obliczenia z pewnością uzmysłowią nam, czy dana pożyczka rzeczywiście jest opłacalna. Warto pamiętać, że jeśli klient spóźni się ze spłatą pożyczki, koszty zaczynają rosnąć w zawrotnym tempie, a firmy pożyczkowe są wyspecjalizowane w egzekwowaniu tych należności. Często nękają klientów: dzwonią do domu, do miejsca pracy, nachodzą w miejscu zamieszkania i za wszystkie te „usługi” naliczają dodatkową opłatę. Co gorsza, często wynika to z zawartej umowy! Może się w niej znajdować klauzula, zgodnie z którą – gdy nie spłacimy pożyczki – konsultant pojawi się u nas w domu, co kosztuje 150 zł. Dodatkowe opłaty dotyczą też SMS-ów z ponagleniami, telefonów czy listów z przypomnieniami o niespłaceniu pożyczki. To wszystko generuje dodatkowe koszty i w efekcie zdarza się, że klient musi spłacić nawet nie dwukrotność, ale wielokrotność zaciągniętej pożyczki.

Czujność ma ogromne znaczenie nie tylko przy pożyczaniu, ale również przy inwestowaniu pieniędzy. Zbyt wysoki obiecany zarobek powinien wzbudzić wątpliwości. Możemy bowiem mieć do czynienia z piramidą finansową. Założyciele piramid starają się pozyskać jak najwięcej uczestników, którzy są wprowadzani w błąd co do możliwości osiągnięcia zysków. Zdarza się, że twórcy piramid szacują, iż klient w ciągu miesiąca zarobi nawet 100%! System wymaga lawinowego dopływu nowych uczestników. Gdy tych zabraknie, piramida upada, a uczestnicy często tracą oszczędności życia.

Jak rozpoznać piramidę finansową? Pierwszym ostrzeżeniem powinna być dla nas przedstawiana w ofercie gwarancja nierealnych zysków. Lampka ostrzegawcza powinna się zapalić, jeśli dana firma widnieje na liście ostrzeżeń Komisji Nadzoru Finansowego (listę można sprawdzić na stronie KNF – www.knf.gov.pl).


Ważne terminy

Piramida finansowa – działanie firmy polegające na pozyskiwaniu jak największej liczby klientów, którzy wpłacają swoje pieniądze właścicielowi. Zyski obiecywane klientowi zależą tylko od wpłat kolejnych uczestników. Kiedy ich zabraknie, piramida upada. Jak sprawdzić, czy firma, która składa nam ofertę, może być piramidą finansową? Sygnałem alarmowym jest obietnica przesadnie wysokich zysków – oprocentowanie znacznie wyższe od oferowanego w przypadku lokat bankowych.

Całkowity koszt kredytu/pożyczki – wszystkie koszty, które klient ponosi w związku z zaciągnięciem pożyczki. Są to przede wszystkim odsetki, wynikające z oprocentowania, a także różne dodatkowe opłaty, prowizje, podatki, ubezpieczenia czy marże. Najistotniejszą sprawą przy zaciąganiu pożyczki jest rzeczywista roczna stopa oprocentowania (RRSO) – im wyższa, tym bardziej niekorzystna dla klienta. Aby ją poznać, należy dokładnie przeczytać umowę i dopytać o RRSO przedstawiciela firmy udzielającej pożyczki.

Polskie prawo określa limity oprocentowania pożyczek i kredytów. Ograniczenie to nie dotyczy jednak innych kosztów pożyczki/kredytu (np. ubezpieczenia, opłat, prowizji), dlatego też rzeczywista roczna stopa oprocentowania często okazuje się znacznie wyższa, niż jest to określone w umowie, oraz wyższa od limitu przewidzianego prawem.

Źródło: www.zanim-podpiszesz.pl